30 sie 2009
Reklamy lepsze od niejednego filmu
A na koniec pierwsza reklama (która też ma 30 sekund) zrobiona przez Edisona w 1897 roku. Papierosów, oczywiście.
25 sie 2009
Przyprawy
Niedobór - kłopoty z przyswajaniem składników pokarmowych, nadmiar śluzu, ociężałość umysłu, zły nastrój, przesadną skrupulatność.
Nadmiar - pobudliwość, brak koncentracji.
Niektóre przyprawy:
bazylia - pobudza apetyt, przyspiesza trawienie
estragon - działanie moczopędne, przyspiesza trawienie, łagodzi objawy reumatyzmu
majeranek - wzmacnia żołądek i ma działanie rozkurczowe
mięta - poprawia przemianę materii
rozmaryn - działa pobudzająco na krążenie krwi
tymianek - działanie bakteriobójcze, rozkurczowe, przyspiesza trawienie tłuszczu, łagodzi objawy przeziębień
Przyprawiamy (kompozycje):
Sałatki – bazylią, cykorią, estragonem, lubczykiem, melisą, miętą, majerankiem, tymiankiem.
Ziemniaki – bazylią, koperkiem, oregano, majerankiem, miętą, rozmarynem, szczypiorkiem, liściem laurowym, tymiankiem.
Pomidory – bazylią, estragonem, oregano, majerankiem, miętą, szałwią, czosnkiem.
Kapusta – jałowcem, oregano, majerankiem, miętą, tymiankiem, szałwią.
Cebula – bazylią, estragonem, oregano, tymiankiem.
Pieczarki – bazylią, estragonem, koperkiem, melisą, rozmarynem, tymiankiem, majerankiem.
Groch – bazylią, majerankiem, miętą, rozmarynem, pietruszką, szałwią, jałowcem.
Soczewica – mięta, pietruszką, czosnkiem.
Cukinia – bazylią, estragonem, rozmarynem, majerankiem.
Kalafior – koperkiem, rozmarynem, szczypiorkiem.
Źródło: „Wielka Księga Ziół” Lesley Bremness, ebook Wegetarianizm w praktyce
Nadmiar - pobudliwość, brak koncentracji.
Niektóre przyprawy:
bazylia - pobudza apetyt, przyspiesza trawienie
estragon - działanie moczopędne, przyspiesza trawienie, łagodzi objawy reumatyzmu
majeranek - wzmacnia żołądek i ma działanie rozkurczowe
mięta - poprawia przemianę materii
rozmaryn - działa pobudzająco na krążenie krwi
tymianek - działanie bakteriobójcze, rozkurczowe, przyspiesza trawienie tłuszczu, łagodzi objawy przeziębień
Przyprawiamy (kompozycje):
Sałatki – bazylią, cykorią, estragonem, lubczykiem, melisą, miętą, majerankiem, tymiankiem.
Ziemniaki – bazylią, koperkiem, oregano, majerankiem, miętą, rozmarynem, szczypiorkiem, liściem laurowym, tymiankiem.
Pomidory – bazylią, estragonem, oregano, majerankiem, miętą, szałwią, czosnkiem.
Kapusta – jałowcem, oregano, majerankiem, miętą, tymiankiem, szałwią.
Cebula – bazylią, estragonem, oregano, tymiankiem.
Pieczarki – bazylią, estragonem, koperkiem, melisą, rozmarynem, tymiankiem, majerankiem.
Groch – bazylią, majerankiem, miętą, rozmarynem, pietruszką, szałwią, jałowcem.
Soczewica – mięta, pietruszką, czosnkiem.
Cukinia – bazylią, estragonem, rozmarynem, majerankiem.
Kalafior – koperkiem, rozmarynem, szczypiorkiem.
Źródło: „Wielka Księga Ziół” Lesley Bremness, ebook Wegetarianizm w praktyce
20 sie 2009
Polska
Artykuł w jednej z francuskich gazet: „Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20 lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy, a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy. Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku, a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy!... Jak wy to robicie?...”
15 sie 2009
Krzesło elektryczne tronem
Cesarz Etiopii Menelik II był znakomitym władcą. Rozszerzył granice państwa, zjednoczył cały kraj, przeniósł stolicę do Addis Abeby i wprowadził wiele reform, między innymi zakazał handlu niewolnikami, stworzył regularną armię, ograniczył przywileje szlachty i rozpoczął budowę kolei. Starał się jak mógł unowocześnić swój kraj poprzez wprowadzanie do niego różnych osiągnięć techniki europejskiej i amerykańskiej. Dlatego też gdy dowiedział się, że w 1890 roku Amerykanie wynaleźli krzesło elektryczne postanowił ze trzy sprowadzić do siebie. Nikt mu jednak nie powiedział, że żeby z krzeseł elektrycznych korzystać trzeba mieć prąd. Wtedy w Etiopii nie było żadnych elektrowni. Mentlik II nie zasmucony tym faktem postanowił jedno z krzeseł przerobić na swój tron. Wieść, że krzesło elektryczne zabija, wykorzystał do rozgłosu swoich nadludzkich mocy. Rozgłoszono, że na urządzenie, które zabija białych Cesarz Etiopii jest odporny. Co oczywiście bardzo podniosło jego autorytet.
10 sie 2009
Cukier, czyli zwycięzca najsmutniejszego produktu roku
Mamy sobie buraczka cukrowego, który już od samego początku skazany jest nieszczęśliwe życie. Najpierw paskudnie nawożony (żadna inna roślinka nie jest tak nawożona jak burak cukrowy), a potem wywieziony do wielkiej fabryki zwanej cukrownią, gdzie jest torturowany tak długo aż zostanie przerobiony na tzw. białą śmierć i nie będzie pamiętał niczego co jest związane z naturalnością…
Dzień dobry w cukrowni. Korzenie buraka cukrowego krojone są na drobne kawałki, potem pod wpływem wody o zabawnej temperaturze 75-85 °C zamieniają się w soko-podobny mętny płyn zawierający około 15% cukru. Następnie mętny płyn poddaje się procesowi nawapnienia wytrącając z niego niepożądane substancje, na to trochę gazu węglowego, który w następnym etapie wytrąci wapno, węglan wapnia zostaje odfiltrowany. Po powtórzeniu kilka razy tych procesów mamy jasnożółty płyn, z którego pozbywamy się w parownikach nadmiaru wody. Powstaje gęsta ciesz zawierająca około 70% cukru, która jest gotowana aż zacznie obrastać kryształkami cukru. Już na tym etapie żółto-brązowy cukier jest oddzielany od gęstej cieczy i przemywa się go gorącą wodą. Wysuszony zostaje używany np. do produkcji słodyczy. Natomiast żeby otrzymać cukier, który mamy w cukierniczkach musi on przejść jeszcze kilka etapów. Gęsta ciecz, która pozostała po krystalizacji przemysłowego cukru jest gotowana, krystalizowana, potem znowu rozpuszczona w wodzie, a na końcu filtrowana w celu pozbycia się żółtego zabawienia. Aby biel była bielsza w czasie procesu filtracji (za pomocą najczęściej stosowanego filtra węglowego; są jeszcze inne) czasem dorzuca się kości krów. Ale spokojnie! Ameryka mówi, że nie tych ich – wściekłych, tylko tych np. z Indii i Afganistanu. Technolodzy produkcji cukru mówią, że nie ma szans, żeby w naszym domowym cukrze znalazły się drobiny kości – kości pełnią jedynie funkcję pomocniczą. Ale nie wiem, którzy to powiedzieli. Na koniec znowu oddziela się cukier od cieczy, a ta która jeszcze pozostanie (melasa) jest używana np. do produkcji alkoholu lub jako pasza.
Ponieważ w tym długim i ciekawym procesie powstawania cukru naszej roślince zostały odebrane właściwie wszystkie składniki odżywcze, gdy spożywamy cukier nasz organizm czerpie je z innych swoich źródeł. Cukier odbiera sobie z naszych rezerw np. witaminy z grupy B, wapń i fosfor. Tu jest ukryta odpowiedź na dręczące pytanie wszystkich dzieci dlaczego od słodyczy psują się zęby.
Riki tiki narkotyki, czyli cukier uzależnia. Zjedzenie cukru rodzi zapotrzebowanie na jego większe ilości. A jeśli tego nie zrobimy może np. zacząć nas boleć głowa, możemy być zmęczeni, senni, znużeni, ogólnie brzydcy i źli.
Cukier jest zły. A najbardziej zły jest dla wegetarian, którzy dostarczają swojemu organizmowi mniejsze ilości białka, które cukier pożera.
Więc co zamiast cukru? Na przykład słód jęczmienny, kukurydziany, pszenny, ryżowy, syrop klonowy i Mirin*.
* osobny rozdział
Źródła: Wikipedia, Kuchnia wegańska pod redakcją Agnieszki Olędzkiej
Dzień dobry w cukrowni. Korzenie buraka cukrowego krojone są na drobne kawałki, potem pod wpływem wody o zabawnej temperaturze 75-85 °C zamieniają się w soko-podobny mętny płyn zawierający około 15% cukru. Następnie mętny płyn poddaje się procesowi nawapnienia wytrącając z niego niepożądane substancje, na to trochę gazu węglowego, który w następnym etapie wytrąci wapno, węglan wapnia zostaje odfiltrowany. Po powtórzeniu kilka razy tych procesów mamy jasnożółty płyn, z którego pozbywamy się w parownikach nadmiaru wody. Powstaje gęsta ciesz zawierająca około 70% cukru, która jest gotowana aż zacznie obrastać kryształkami cukru. Już na tym etapie żółto-brązowy cukier jest oddzielany od gęstej cieczy i przemywa się go gorącą wodą. Wysuszony zostaje używany np. do produkcji słodyczy. Natomiast żeby otrzymać cukier, który mamy w cukierniczkach musi on przejść jeszcze kilka etapów. Gęsta ciecz, która pozostała po krystalizacji przemysłowego cukru jest gotowana, krystalizowana, potem znowu rozpuszczona w wodzie, a na końcu filtrowana w celu pozbycia się żółtego zabawienia. Aby biel była bielsza w czasie procesu filtracji (za pomocą najczęściej stosowanego filtra węglowego; są jeszcze inne) czasem dorzuca się kości krów. Ale spokojnie! Ameryka mówi, że nie tych ich – wściekłych, tylko tych np. z Indii i Afganistanu. Technolodzy produkcji cukru mówią, że nie ma szans, żeby w naszym domowym cukrze znalazły się drobiny kości – kości pełnią jedynie funkcję pomocniczą. Ale nie wiem, którzy to powiedzieli. Na koniec znowu oddziela się cukier od cieczy, a ta która jeszcze pozostanie (melasa) jest używana np. do produkcji alkoholu lub jako pasza.
Ponieważ w tym długim i ciekawym procesie powstawania cukru naszej roślince zostały odebrane właściwie wszystkie składniki odżywcze, gdy spożywamy cukier nasz organizm czerpie je z innych swoich źródeł. Cukier odbiera sobie z naszych rezerw np. witaminy z grupy B, wapń i fosfor. Tu jest ukryta odpowiedź na dręczące pytanie wszystkich dzieci dlaczego od słodyczy psują się zęby.
Riki tiki narkotyki, czyli cukier uzależnia. Zjedzenie cukru rodzi zapotrzebowanie na jego większe ilości. A jeśli tego nie zrobimy może np. zacząć nas boleć głowa, możemy być zmęczeni, senni, znużeni, ogólnie brzydcy i źli.
Cukier jest zły. A najbardziej zły jest dla wegetarian, którzy dostarczają swojemu organizmowi mniejsze ilości białka, które cukier pożera.
Więc co zamiast cukru? Na przykład słód jęczmienny, kukurydziany, pszenny, ryżowy, syrop klonowy i Mirin*.
* osobny rozdział
Źródła: Wikipedia, Kuchnia wegańska pod redakcją Agnieszki Olędzkiej
5 sie 2009
Zmęczenie, przemęczenie, znużenie
Zmęczenie - stan przejściowego i odwracalnego zmniejszenia zdolności do pracy, fizjologiczny proces życia nie stanowiący zagrożenia dla życia.
Zmęczenie jest indywidualną sprawą każdego człowieka, zależy między innymi od stanu zdrowia, wieku, wytrenowania, a także charakteru i otoczenia.
Przyczyny:
- otoczenie: złe światło*, hałas
- powody psychiczne: odpowiedzialność, troski, konflikty
- intensywność i czas trwania pracy
- choroba, bóle, nieprawidłowe odżywianie(!)
- monotonia
Skutki:
- wydłużenie się czasu wykonywanej pracy i pogorszenie jej efektów, brak tworzenia nowych rozwiązań, działanie na zasadzie prób i błędów, postępowanie stereotypowo
- brak koncentracji
- unikanie kontaktów interpersonalnych
- bóle głowy, bóle mięśni i krzyża
- zobojętnienie, senność
- drażliwość, zniechęcenie
Po odpoczynku (najlepszym biernym odpoczynkiem jest sen) zmęczenie powinno ustąpić, jeśli tak się nie stanie, znaczy to że jesteśmy przemęczeni. Przemęczenie nie jest obojętne dla zdrowia.
Skutki przemęczenia są takie same jak zmęczenia plus:
- osłabienie organizmu, podatność na choroby
- zaburzenie snu
- zawroty głowy i bóle
- zakłócenia w sercu, zakłócenia w układach pokarmowym i oddechowym
- kłótliwość, wybuchowość, agresja
- apatia, depresja
- zawał
Ze zmęczeniem często mylone jest znużenie, ponieważ ma takie same objawy.
Znużenie pojawia się wtedy gdy dawka stymulacji jest zbyt mała lub zbyt mało zróżnicowana. Spowodowane jest na przykład jednostajną pracą.
Źródła: „Biologiczne i medyczne podstawy rozwoju i wychowania” pod redakcją Andrzeja Jaczewskiego.
*Jeśli oświetlenie jest wadliwe naturalne jest że patrzymy w dal. Wtedy oczy najlepiej odpoczywają. Pomaga również mruganie. Jednak najlepszy jest zawsze sen.
Zmęczenie jest indywidualną sprawą każdego człowieka, zależy między innymi od stanu zdrowia, wieku, wytrenowania, a także charakteru i otoczenia.
Przyczyny:
- otoczenie: złe światło*, hałas
- powody psychiczne: odpowiedzialność, troski, konflikty
- intensywność i czas trwania pracy
- choroba, bóle, nieprawidłowe odżywianie(!)
- monotonia
Skutki:
- wydłużenie się czasu wykonywanej pracy i pogorszenie jej efektów, brak tworzenia nowych rozwiązań, działanie na zasadzie prób i błędów, postępowanie stereotypowo
- brak koncentracji
- unikanie kontaktów interpersonalnych
- bóle głowy, bóle mięśni i krzyża
- zobojętnienie, senność
- drażliwość, zniechęcenie
Po odpoczynku (najlepszym biernym odpoczynkiem jest sen) zmęczenie powinno ustąpić, jeśli tak się nie stanie, znaczy to że jesteśmy przemęczeni. Przemęczenie nie jest obojętne dla zdrowia.
Skutki przemęczenia są takie same jak zmęczenia plus:
- osłabienie organizmu, podatność na choroby
- zaburzenie snu
- zawroty głowy i bóle
- zakłócenia w sercu, zakłócenia w układach pokarmowym i oddechowym
- kłótliwość, wybuchowość, agresja
- apatia, depresja
- zawał
Ze zmęczeniem często mylone jest znużenie, ponieważ ma takie same objawy.
Znużenie pojawia się wtedy gdy dawka stymulacji jest zbyt mała lub zbyt mało zróżnicowana. Spowodowane jest na przykład jednostajną pracą.
Źródła: „Biologiczne i medyczne podstawy rozwoju i wychowania” pod redakcją Andrzeja Jaczewskiego.
*Jeśli oświetlenie jest wadliwe naturalne jest że patrzymy w dal. Wtedy oczy najlepiej odpoczywają. Pomaga również mruganie. Jednak najlepszy jest zawsze sen.
1 sie 2009
Ocet
Najlepiej go zastąpić sokiem z cytryny, jeśli jednak nie to:
Najlepszy będzie ocet balsamiczny pozyskiwany z moszczu winogron fermentującego się przez kilka lat w drewnianych beczkach.
Dalej
- ocet owocowy robiony w procesie fermentacji z czystego wina owocowego
- ocet winny z czystego wina gronowego
Na pewno nie:
- ocet spirytusowy.
Najlepszy będzie ocet balsamiczny pozyskiwany z moszczu winogron fermentującego się przez kilka lat w drewnianych beczkach.
Dalej
- ocet owocowy robiony w procesie fermentacji z czystego wina owocowego
- ocet winny z czystego wina gronowego
Na pewno nie:
- ocet spirytusowy.
30 lip 2009
Herbata
„Gdy zapytano pewnego mistrza zen, czy jest natura, odpowiedział: Napij się zielonej herbaty”
Najzdrowszą herbatą jest herbata zielona, ponieważ nie powstaje z liści poddanych fermentacji. Liście są po prostu zerwane i suszone.
Zielona herbata oczyszcza organizm z substancji toksycznych, wspomaga trawienie i pracę organów wewnętrznych, przyspiesza przemianę materii, zwiększa odporność organizmu, poza tym zawiera witaminę B11, która między innymi przeciwdziała stresom i ma działanie antypróchniczne. A jacyś tajwańscy naukowcy wyliczyli, że picie minimum jednej filiżanki herbaty dziennie przez co najmniej 6 lat zwiększa gęstość kości nawet o 5 procent, co zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy.
Jakość naparu zależy od rodzaju wody. Należy więc ją parzyć w kamiennym lub szklanym czajniczku do 3 minut z dobrej źródlanej lub mineralnej wody. Nie dodawać cukru (ciekawe dlaczego…), pić na zimno lub gorąco lub na w sam raz. Te same liście można parzyć nawet trzy razy. Herbatę z pierwszego parzenia daje się wrogom, bo ma gorzki posmak, z drugiego, najlepszego, rodzinie i przyjaciołom. Najlepiej ją przechowywać w dużych ilościach w szczelnych puszkach, żeby szybko nie straciły aromatu.
Teina, czyli herbaciana kofeina, nie działa uzależniająco, nie obciąża serca ani układu krążenia, za to wspomaga koncentrację.
Niektóre gatunki: lung ching, genmaicha, gunpowder, sencha.
Źródła: www.herbata.info.pl, Kuchnia wegańska pod redakcją Agnieszki Olędzkiej
Najzdrowszą herbatą jest herbata zielona, ponieważ nie powstaje z liści poddanych fermentacji. Liście są po prostu zerwane i suszone.
Zielona herbata oczyszcza organizm z substancji toksycznych, wspomaga trawienie i pracę organów wewnętrznych, przyspiesza przemianę materii, zwiększa odporność organizmu, poza tym zawiera witaminę B11, która między innymi przeciwdziała stresom i ma działanie antypróchniczne. A jacyś tajwańscy naukowcy wyliczyli, że picie minimum jednej filiżanki herbaty dziennie przez co najmniej 6 lat zwiększa gęstość kości nawet o 5 procent, co zmniejsza ryzyko wystąpienia osteoporozy.
Jakość naparu zależy od rodzaju wody. Należy więc ją parzyć w kamiennym lub szklanym czajniczku do 3 minut z dobrej źródlanej lub mineralnej wody. Nie dodawać cukru (ciekawe dlaczego…), pić na zimno lub gorąco lub na w sam raz. Te same liście można parzyć nawet trzy razy. Herbatę z pierwszego parzenia daje się wrogom, bo ma gorzki posmak, z drugiego, najlepszego, rodzinie i przyjaciołom. Najlepiej ją przechowywać w dużych ilościach w szczelnych puszkach, żeby szybko nie straciły aromatu.
Teina, czyli herbaciana kofeina, nie działa uzależniająco, nie obciąża serca ani układu krążenia, za to wspomaga koncentrację.
Niektóre gatunki: lung ching, genmaicha, gunpowder, sencha.
Źródła: www.herbata.info.pl, Kuchnia wegańska pod redakcją Agnieszki Olędzkiej
25 lip 2009
Fa so la
Fasola utrzymuje odpowiedni poziom cukru we krwi, obniża poziom cholesterolu LDL; zawiera między innymi sód, potas, magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, cynk, fosfor, fluor, chlor, jod, karoteny, kwasy: nikotynowy, pantotenowy, szczawiowy, cytrynowy oraz witaminy: E, K, B1, B2, B6, C (zalet tych wszystkich składników i witanim jest naprawdę dużo; między innymi wzmocnienie odporności organizmu, poprawa stanu włosów i skóry), poza tym jest jednym z najbogatszych źródeł białka. Zawiera błonnik pokarmowy niezbędny do prawidłowego trawienia, a gdy w czasie gotowania fasoli doda się warzywa i zioła przyprawowe (np. czosnku, imbiru, chili) nie tylko będzie miała ciekawszy posmak, ale jeszcze bardziej poprawi trawienie i rozgrzeje organizm, co zimą jest bardzo przydatne.
Spożywanie fasoli jest wyjątkowo korzystne dla kobiet. Dobrze wpływa na nerki, a co za tym idzie na narządy rodne i lepszą pracę jelit. Nie bez powodu wiele odmian fasoli przypomina nerkę.
Świetnym połączeniem są fasole i ziarna zbóż, ponieważ zawierają dopełniające się nawzajem rodzaje białka. Fasolki są źródłem wysokiej jakości białka roślinnego, które nasz organizm łatwo przyswaja i wykorzystuje; nie zawierają szkodliwych kwasów nasyconych, które są obecne w produktach zwierzęcych.
Fasolę należy chronić przed światłem słonecznym, które obniża jej walory smakowe i odżywcze, lepiej trzymać ją w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu. Przed gotowaniem w większości wypadków powinno się ją namoczyć (zostawić w wodzie na noc lub zalać wodą, doprowadzić do wrzenia, gotować przez 5 minut, po czym pozostawić do moczenia, po godzinie efekt jest podobny do całonocnego moczenia). Solić pod koniec gotowania lub po ugotowaniu, wcześniejsze posolenie przedłuża czas gotowania, ponieważ sól utwardza łupiny.
Fasole są najlepsze gdy po ugotowaniu stają się całkiem miękkie. Niedogotowane trudniej strawić. Namoczenie fasoli na noc skraca czas gotowania i usuwa oligosacharydy – składniki będące przyczyną powstawania wzdęć.
Źródła: www.wellnesslife.pl, www.polki.pl, www.medycyna.linia.pl/fasola.html, Kuchnia wegańska pod redakcją Agnieszki Olędzkiej
Spożywanie fasoli jest wyjątkowo korzystne dla kobiet. Dobrze wpływa na nerki, a co za tym idzie na narządy rodne i lepszą pracę jelit. Nie bez powodu wiele odmian fasoli przypomina nerkę.
Świetnym połączeniem są fasole i ziarna zbóż, ponieważ zawierają dopełniające się nawzajem rodzaje białka. Fasolki są źródłem wysokiej jakości białka roślinnego, które nasz organizm łatwo przyswaja i wykorzystuje; nie zawierają szkodliwych kwasów nasyconych, które są obecne w produktach zwierzęcych.
Fasolę należy chronić przed światłem słonecznym, które obniża jej walory smakowe i odżywcze, lepiej trzymać ją w chłodnym, suchym i ciemnym miejscu. Przed gotowaniem w większości wypadków powinno się ją namoczyć (zostawić w wodzie na noc lub zalać wodą, doprowadzić do wrzenia, gotować przez 5 minut, po czym pozostawić do moczenia, po godzinie efekt jest podobny do całonocnego moczenia). Solić pod koniec gotowania lub po ugotowaniu, wcześniejsze posolenie przedłuża czas gotowania, ponieważ sól utwardza łupiny.
Fasole są najlepsze gdy po ugotowaniu stają się całkiem miękkie. Niedogotowane trudniej strawić. Namoczenie fasoli na noc skraca czas gotowania i usuwa oligosacharydy – składniki będące przyczyną powstawania wzdęć.
Źródła: www.wellnesslife.pl, www.polki.pl, www.medycyna.linia.pl/fasola.html, Kuchnia wegańska pod redakcją Agnieszki Olędzkiej
20 lip 2009
Moondog
Moondog (właściwie Louis Hardin) urodził się w 1916 roku w Marysville w stanie Kansas. W wieku 16 lat stracił wzrok od wybuchu zapalnika dynamitu. Jednak już rok później zaczął naukę gry na skrzypcach i wiolonczeli w Iowa School of Blind i postanowił zostać kompozytorem.
W 1943 r. przybył do Nowego Jorku. Przez następnych 30 lat prowadził życie ulicznego dziwaka i poety, przebywając najczęściej w okolicach 6 Alei. Był znany także ze swojego wizerunku, a zwłaszcza rogatego hełmu Wikinga, który stale nosił. Stał się sławny wśród nowojorskiego środowiska muzycznego, zwłaszcza jazzowego.



W 1943 r. przybył do Nowego Jorku. Przez następnych 30 lat prowadził życie ulicznego dziwaka i poety, przebywając najczęściej w okolicach 6 Alei. Był znany także ze swojego wizerunku, a zwłaszcza rogatego hełmu Wikinga, który stale nosił. Stał się sławny wśród nowojorskiego środowiska muzycznego, zwłaszcza jazzowego.
15 lip 2009
Budda Siakjamuni powiedział
Wiedząc, że rzeczy ani istnieją, ani nie istnieją i pamiętając, że wszystko ma naturę podobną do snu, nie powinno się wpadać w dumę z powodu własnej osoby czy dobrych uczynków, ani ulegać czemukolwiek innemu.
Stale rozmyślając o przemijaniu życia, będziecie mogli oprzeć się chciwości i gniewowi, dzięki temu unikniecie wszelkiego zła.
W praktyce dawania Bodhisattwa nie jest związany z czymkolwiek. Praktykuje dawanie bez względu na wygląd, bez względu na dźwięki, zapachy, smaki, dotyk. Bowiem, gdy jego umysł podczas praktyki dawania nie jest przywiązany do czegokolwiek, jego zasługa będzie nie do pojęcia, nie do zmierzenia.
Tak jak czysty i pachnący kwiat lotosu wyrasta z bagiennego mułu, a nie z czystej gleby wyżyn, tak z brudu ziemskich namiętności rodzi się czyste Oświecenie Stanu Buddy. Nawet błędne poglądy heretyków i złudzenia namiętności mogą być nasionami stanu Buddy.
Buddą jest ten, kto osiągnął Stan Buddy, ludzie zaś to ci, którzy są zdolni go osiągnąć - taka jest między nimi jedyna różnica.
Rozpoznając, że świat jest tylko iluzją, mądry człowiek nie postępuje tak, jakby był on realny - tym sposobem unika cierpień.
Chmury często zakrywają księżyc, lecz nie mają na niego wpływu i jego czystość pozostaje nieskażona. Ludzie nie powinni więc dawać się zwieść myśli, że splamiony umysł jest ich własnym, prawdziwym umysłem.
Jeśli usunąć pożądanie, które jest źródłem wszystkich ludzkich namiętności, to namiętności wygasną, a wszelkie ludzkie cierpienia dobiegną kresu. Prawda ta zwie się prawdą o ustaniu cierpienia.
Rzeczy nie przychodzą ani nie odchodzą; nie pojawiają się i nie znikają; nie można więc ich zdobyć ani stracić.
Stale rozmyślając o przemijaniu życia, będziecie mogli oprzeć się chciwości i gniewowi, dzięki temu unikniecie wszelkiego zła.
W praktyce dawania Bodhisattwa nie jest związany z czymkolwiek. Praktykuje dawanie bez względu na wygląd, bez względu na dźwięki, zapachy, smaki, dotyk. Bowiem, gdy jego umysł podczas praktyki dawania nie jest przywiązany do czegokolwiek, jego zasługa będzie nie do pojęcia, nie do zmierzenia.
Tak jak czysty i pachnący kwiat lotosu wyrasta z bagiennego mułu, a nie z czystej gleby wyżyn, tak z brudu ziemskich namiętności rodzi się czyste Oświecenie Stanu Buddy. Nawet błędne poglądy heretyków i złudzenia namiętności mogą być nasionami stanu Buddy.
Buddą jest ten, kto osiągnął Stan Buddy, ludzie zaś to ci, którzy są zdolni go osiągnąć - taka jest między nimi jedyna różnica.
Rozpoznając, że świat jest tylko iluzją, mądry człowiek nie postępuje tak, jakby był on realny - tym sposobem unika cierpień.
Chmury często zakrywają księżyc, lecz nie mają na niego wpływu i jego czystość pozostaje nieskażona. Ludzie nie powinni więc dawać się zwieść myśli, że splamiony umysł jest ich własnym, prawdziwym umysłem.
Jeśli usunąć pożądanie, które jest źródłem wszystkich ludzkich namiętności, to namiętności wygasną, a wszelkie ludzkie cierpienia dobiegną kresu. Prawda ta zwie się prawdą o ustaniu cierpienia.
Rzeczy nie przychodzą ani nie odchodzą; nie pojawiają się i nie znikają; nie można więc ich zdobyć ani stracić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)